środa, 7 sierpnia 2013

Robi się....

Robi się firana. Duża. Ciekawska sąsiadka i cóż - trzeba zrobić dużą firanę do kuchni, aby ukrócić wścibstwo. Bardziej podobają mi się okna z małymi firaneczkami- zazdrostkami ,ponieważ wpuszczają więcej światła i "otwierają na świat". Ale coż zrobić, kiedy nie możemy zachować prywatności?
Dostałam zlecenie na firanę kuchenną, jeden z wymiarów ma ponad 180 cm. Zaproponowałam duży motyw, aby firana odróżniała się od kupowanych "z metra". Gotowe firany przeważnie mają mniejsze "wzorki". Propozycja została przyjęta, ale dopiero wieszając ją na oknie będzie można ocenić czy wybór był na pewno trafny. Wzorem podstawowym jest wzór wykorzystany już wcześniej do zrobienia zazdrostki (zaprezentowałam ją na blogu). Jestem w trakcie pracy, zostało mi do końca ok. 30 %. Kolor ecru (bardzo ładny). Na zdjęciu nici, z których robię firanę. Można je prać w 95 stopniach, są bawełniane, merceryzowane, 100g/570m. Firanka jest już duża, rozłożyłam ją na łóżku:-) aby zrobić zdjęcia. Muszę jeszcze "dopytać" o sposób zawieszenia na oknie. W  zależności od sposobu zostawię "górę" tak jak jest - do upięcia "żabkami" lub dorobię "szlufki". Dzisiaj prezentuję stan bieżący, czekam na uwagi , recenzje koleżanek "po fachu" i nie tylko :-).


 brakuje jeszcze jeden motyw
 dół firanki ma brzeg taki jak zazdrostki

 może być tak lub ze "szlufkami"
 nici, z których robię


11 komentarzy:

  1. Firana, to naprawdę duże wyzwanie, zapowiada się świetnie. Górę wykończysz zależnie od sposobu wieszania, a na dole proponuję wykończenie paskiem takiej siateczki, jak jest między kwiatami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie robiłam takiej dużej firany i chyba nie dałabym rady jestem osobą dość niecierpliwą i nie lubię zbyt długo czekać na efekt choć mówią że kto szydełkuje ten ma cierpliwość.Twoja firana wychodzi pięknie,obojętnie jak wykończysz będzie ładnie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe ;) Sposób na sąsiadkę rewelacyjny ;) I mi wypada udziergać kuchenną firankę, ale jakoś nie mogę się do tego zebrać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne i bardzo pracowite wyzwanie ale efekt oj będzie robił wrażenie :))
    Ps o nitce napisałam w Twoim sklepiku nadal z niej robisz ja z takiej nitki też robiłam firankę po usztywnieniu idealna jak długo będzie służyć nie wiem ale koszt był niewielki ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Firanka będzie na pewno piękna. Swietny wzór.Jeszcze firanki szydełkiem nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam tak duże i piękne przedsięwzięcie. Piękne rzeczy robisz zagoszczę tutaj na dłużej będę podziwiać

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam szydełkujące osoby
    Twoje prace są przepiękne :)
    pozdrawiam serdecznie
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba i chle czoła nad wytrwałoscia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka jestem szczęśliwa, że będę miała kolejną przepiękną rzecz od Hani. Ona naprawdę jest mistrzynią szydełka. Mam nadzieję, że znajdzie czas i chęci na to by wykonać kolejne tak piękne prace. dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dziękuję za przemiłe komentarze. Nie ukrywam, że bardzo często wasze prace są dla mnie inspiracją do pracy. Bardzo często "tracę czas" na odwiedzanie Waszych blogów. Dla mnie to jest jakby inny, miły memu sercu świat. Pozdrawiam koleżanki bardzo ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń