czwartek, 21 czerwca 2012

Pogoda "niespacerowa" .....

Moja mama bardzo cieszy się, że pada deszcz. Jest zapaloną ogrodniczką a ziemia spragniona była wody. Jej piesek jest innego zdania. Kiedy pada deszcz (a teraz często "leje") unika kontaktu z wodą i nie chce wychodzić "gassi". Mojemu z kolei to nie przeszkadza. Chętnie włazi do każdej kałuży więc czysta woda lejąca się z nieba jest urozmaiceniem. Mi też deszcz tak bardzo nie przeszkadza, byle tylko słońce nie znikło na długo za gęstymi chmurami. W moim mieście porządnie padało ale w okolicy burze wyrządziły wiele szkód. Znów ludzie zostali poszkodowani a to jest trudne do zaakceptowania. 
Kiedy pada deszcz, zerkamy przez oko wypatrując słońca. Miło spojrzeć na udekorowane okno. Może to być szydełkowa firanka/zazdrostka :-) Oto kolejna propozycja. Wzór różany wyszukany w sieci, troszeczkę zmodyfikowany.
Zazdrostka nr 5
112 x 50 cm
kolor biały 


 



6 komentarzy:

  1. Obejrzałam Twoje prace, są prześliczne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydziergałaś prześliczną zazdroskę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. pRZESLUCZNA FIRANECZKO-ZAZDROSTKA :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna firaneczka - ładne prace dłubiesz obrus uroczy :))

    OdpowiedzUsuń