czwartek, 28 czerwca 2012

Początek czegoś większego:-)

W następnym tygodniu (jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie) wyjeżdżam na urlop. Te dwa tygodnie to będzie też rozstanie z szydełkiem. Na żaglach trudno byłoby mi dłubać :-) Ale na czas po powrocie mam już przygotowane zajęcie. Mam obrus do zrobienia. Koleżanka wybrała sobie wzór. Składa się z powtarzanych elementów. Taki patchworkowy obrus mieszany z "filetem". Sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie. Już przed wyjazdem zaczynam robić małe kwadraty. Poniżej prezentuję początek pracy, o postępach będę informować przez dłuższy czas bo obrus będzie duży. Prezentuję najpierw wzór, który był inspiracją dla koleżanki..
wzór podstawowy
 początek pracy
kolor ecru

11 komentarzy:

  1. Bardzo ładny wzór tych elementów to i obrus będzie na pewno śliczny,życzę udanego urlopu i pomyślnych wiatrów:)
    Pozdrawiam - Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie.
    Nie łączysz elementów od razu?
    Niech wiatr w żagle dmie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodaję, może tego tak dobrze nie widać, łączęnia są na łukach

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszcze tych żagli a serweta będzie piekna, juz to widzę. Z małych elementów robi się lepiej niz od razu łącząc:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy ci życzyć pomyślnych wiatrów - bo może jak wiatru nie będzie to może kilka kwadracików byś zrobiła - już się nie mogę doczekać całości - baw się dobrze i wypoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam koleżankę po fachu - zawodowym i hobbistycznym, miłego żaglowania, odpoczynku od hałasu, papierów i robótek ręcznych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne kwadraciki oj to będzie łączenia :)
    Miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łączę je na bieżąco, zastanawiam się, jak potem łączyć te pasy boczne. Chciałabym jak najmniej zszywania.
    Na żagle wyjeżdżam dopiero w piątek bo mamy jeszcze tydzień rekrutacji i inne obowiązki "szkolne". W czasie wakacji są też chętni do nauki języków obcych (potrzebne do pracy w kraju i zagranicą), mam jeszcze więc zajęcia w szkole językowej. Potem robię 2 tygodniową przerwę i popłynę:-)

    OdpowiedzUsuń