środa, 13 czerwca 2012

Nasze orły nie przegrały!

To można nazwać sukcesem, nie wszyscy bowiem wierzyli, że przeciwnik nam nie dokopie. Teraz stan zawieszenia do soboty. Znów światłe uwagi, ciekawe (inaczej) komentarze, analizy. Rozbudzanie nadziei i lekceważenie przeciwnika. To będzie nadal serwować nam nasz kwiat dziennikarstwa. Mam nadzieję, że nasi piłkarze nie oglądają TV. Ten nerwowy stan powoduje, że szybciej przebieram szydełkiem :-) Skończyłam jedną firankę, jeszcze jej nie naprężyłam, nie poobcinałam nitek a już zabrałam się za następną. Nie lubię zajmować się krochmaleniem! A oto skończona firanka w stanie "surowym". Nie wiem, kiedy zrobię resztę "nieszydełkową" ale jak zrobię to się oczywiście pochwalę :-)

chwalę się :-)



4 komentarze:

  1. Ale masz tempo...sliczna firanka. Mi wczoraj podczas meczu nici do herbaty wleciały (tez przebierałam szydełkiem):))

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczna firaneczka i ładny wzór , chyba wczoraj "napatoczyłam " się na niego , szukając schematu koników.
    Co do meczu to nie interesuje mnie piłka nożna ...wybaczcie .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czerpię natchnienie z gazetek "robótkowych". Zauważyłam w końcu, że wzory się powtarzają. Czasem dodaję cos od siebie. Lubię wzory proste, one wyglądają najlepiej dla mnie.
    Do końca mistrzostw jeszcze coś wydziergam :-)
    Pokażę też niepublikowane rzeczy :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne cyklameny, kwiatowy wzór zawsze się sprawdza.
    Ja też kibicuję naszej reprezentacji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń